Witajcie! Inspiracji do tego diy zaczerpnąłem z filmu Szopena, który robił żarcie z dyni Hokkaido.
Dynia to bogactwo zdrowia. Jest bogata w liczne witaminy, mikro- i makroelementy.
Żywo żółty do pomarańczowego kolor miąższu dyni świadczy o bogactwie prowitaminy A – beta karotenu, który znamy z powszechnej marchewki. Oprócz prowitaminy A dynia zawiera również witaminy z grupy B, witaminę C, PP, oraz witaminę E – tak zwaną „witaminę młodości” i pogromcę wolnych rodników. Oprócz tego bogata jest również w potas, wapń, fosfor i żelazo także to prawdziwa bomba witaminowa. Ja przy tworzeniu tego diy-a podczas obierania jej jadłem ją na surowo.
Najpierw przecinamy dyńkę na połowę i obieramy ją ze skórki. Potem tniemy na mniejsze paseczki i dalej na kwadraciki lub kto co woli. Druga wersja na przygotowanie jedzonka z dyni hokkaido to czipsy, które produkujemy je obierając dynię obieraczką do warzyw.
To najbardziej zielone na zdjęciu to mój DIV "zielono mi", na który składa się w przeważającej ilości około:
- 35% - świeży szpinak,
- 30% - świeża pokrzywa,
- 20% - suszony gammarus,
- 15% - świeża dynia hokkaido
Wszystko myjemy, bierzemy tylko liście i górne partie szpinaku i pokrzywy. To zrobienia jednolitej masy będzie potrzebny nam blender który wszystko ładnie zmiksuje i powstanie papka. Potem to wszystko wykładamy na blachę i formujemy sobie kosteczki. Można to jeszcze wyciskać np. przez strzykawkę. Ja jej niestety nie miałem.
To jasno zielone co miało być koloru "sraczki" to div "świeża zieleń", na który składa się w ilości:
- 60% - świeży jarmuż,
- 30% - świeża dynia hokkaido,
- 10% - suszony gammarus
Read more ...